Piotr,
Staśka nalezy traktować z przymrużeniem oka.
Biedak stracił wiernych czytaczy na forum na którym założył 12345678901234567890 wątków to przeniósł sie tutaj.
Moje pytanie wcale nie było złośliwoscią. SP5PDB czy raczej SP5UHW pisał tu w kontekście rozmów w MAC o wzorach brytyjskich.
Przyznaję, ze ja również jestem goracym zwolennikiem wręcz powielenia tych wzorów na żywca.
Tam do Pozwolenia dostajesz dodatek (niektórzy zaraz wspomną niebieską lub białą książeczkę) w ktorym masz wszystko.
W tym, gdzie jakiego znaku używac.
Powiedzmy, ze na chwilę zamienię swój znak na brytyjski czyli zamiast HF1D mam M1D (to tylko przykład teoretyczny)
Jadąc do Walii używam już MW1D, w Szkocji MM1D, w Ulster MI1D. Proste? No proste jak budowa cepa.
Wymienione sa także zasady łamania i nie ma żadnego problemu bo zaglądam do pozwolenia i jadąc w Highlandy używam MM1D/p, a wspinając się na wzgórza Brecon MW1D/p.
To wszystko i wiele innych rzeczy OFCOM uregulował. Tak samo jak brak obowiązku posiadania pozwolenia przy sobie (pisaliśmy już wielokrotnie o zaletach posiadania kopii np na lotnisku).
Gdyby u nas coś takiego zastosowano to 30% kolegów wpadłoby w depresję, albo rzucili by się pod pociąg.
Z prostej przyczyny. O czym pisać raz w tygodniu na forum gdy wystarczy zajrzeć do pozwolenia (plik pdf) i wszystko wiadome?
No jak zyć?
Staśka nalezy traktować z przymrużeniem oka.
Biedak stracił wiernych czytaczy na forum na którym założył 12345678901234567890 wątków to przeniósł sie tutaj.
Moje pytanie wcale nie było złośliwoscią. SP5PDB czy raczej SP5UHW pisał tu w kontekście rozmów w MAC o wzorach brytyjskich.
Przyznaję, ze ja również jestem goracym zwolennikiem wręcz powielenia tych wzorów na żywca.
Tam do Pozwolenia dostajesz dodatek (niektórzy zaraz wspomną niebieską lub białą książeczkę) w ktorym masz wszystko.
W tym, gdzie jakiego znaku używac.
Powiedzmy, ze na chwilę zamienię swój znak na brytyjski czyli zamiast HF1D mam M1D (to tylko przykład teoretyczny)
Jadąc do Walii używam już MW1D, w Szkocji MM1D, w Ulster MI1D. Proste? No proste jak budowa cepa.
Wymienione sa także zasady łamania i nie ma żadnego problemu bo zaglądam do pozwolenia i jadąc w Highlandy używam MM1D/p, a wspinając się na wzgórza Brecon MW1D/p.
To wszystko i wiele innych rzeczy OFCOM uregulował. Tak samo jak brak obowiązku posiadania pozwolenia przy sobie (pisaliśmy już wielokrotnie o zaletach posiadania kopii np na lotnisku).
Gdyby u nas coś takiego zastosowano to 30% kolegów wpadłoby w depresję, albo rzucili by się pod pociąg.
Z prostej przyczyny. O czym pisać raz w tygodniu na forum gdy wystarczy zajrzeć do pozwolenia (plik pdf) i wszystko wiadome?
No jak zyć?